Na forum jest temat, w którym zebrano najczęstsze pytania i odpowiedzi, prosimy zapoznać się z nim w pierwszej kolejności: http://forum.ms.agh.edu.pl/viewtopic.php?p=162134
Strona Główna FORUM MS-AGH
Forum "Miasteczka Studenckiego" w Krakowie

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
 WikiWiki 

Poprzedni temat «» Następny temat
Seks a obyczajowość
Autor Wiadomość
Chorzo 
Użytkownik



Uczelnia: AGH
Kierunek: Oš
Akademik: Babilon
Pomógł: 3 razy
Wiek: 26
Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 69
Skąd: Ustrzyki Dolne
Wysłany: 2011-01-29, 02:32   Odp: Seks a obyczajowość

Dobra na początku się przyznam że nie czytałem wszystkiego na tej stronie bo mi sie nie chciało. Aczkolwiek:


To jest tak.
1. Facet jak chce to wytrzyma
2. Tak zwierzętami jesteśmy tak samo jak i kobiety. Zależy kto jak i na ile potrafi walczyć z instynktami.
3. Kompleksy posiadają kobiety jak i mężczyźni tylko w innych dziedzinach z czego chcąc nie chcąc faceci mają ich więcej i to nie na tle fizyczny, a psychicznym (kobiety generalnie sa twardsze psychicznie).
4. każdy ma swoje zasady (powiedzmy że duchowe)aczkolwiek czasami fizyczność czasem bierze górę bo chcąc nie chcąc tak jesteśmy stworzeni. Zależy od tego jak ktoś ma wyrównaną psychikę-fizyczność-duchowość.

i zaraz założę temat w którym poruszy się małe co nieco bez wchodzenia w kompleksy z pkt. widzenia jednostki nie ogółu ;)
_________________
http://www.myspace.com/cienband
 
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   25%   4/16
agipe 
mgr inż. bajodżinis



Kierunek: słuszny
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 13 Lis 2006
Posty: 1671
Skąd: stąd! :)
Wysłany: 2011-01-29, 20:58   Odp: Seks a obyczajowość

Cytat:
Ale, na obrone facetów, w mniejszym stopniu. Hormonem pożadania(jak pamiętam z lekcji Biologii) jest testosteron...u facetów jest go dużo więcej

niektore kobiety maja go wiecej, niektorzy faceci mniej.
owszem, moze ogolnie faceci jednak troche wiecej, ale to nie znaczy, ze niektore kobiety nie maja duzego popedu.
Cytat:
Wspaniała idea Tej Jedynej Osoby, tyle że długo i szczęśliwie żyje się tylko w bajkach Disneya.

skad wiesz?
nie znasz wszytskich ludzi, jacy zyja na swiecie.
to, ze w najblizszym otoczeniu kogos takiego nie spotkalas nie znaczy, ze taka para nie istnieje.
Cytat:
Ja tez nie uprawiam seksu jak bydło na dyskotekach, nie <odgłos klaksonu> pijanych panienek;P Czy to znaczy że zaimponowałem?

nie.
Cytat:
Nie mają prawa natomiast wstydzić się rozbierać przed facetem.

oczywiscie, ze maja prawo.
wstyd jest rzecza naturalna podczas obnazania ciala.

tak w ogole wydaje mi sie, ze troszke zaniknal glowny temat, ktorym nie jest stosunek ludzi do seksu, a kompleksy facetow.
wiec proponuje zakonczyc ten offtop.
_________________
bo nikt nie ma z nas, tego,co mamy razem
każdy wnosi ze soba to, co ma najlepszego
zatem aby wszystko miec potrzebujemy siebie razem! :)

każdy może mieć swoje zdanie, o ile szanuje zdanie innych.
 
 
 
Poziom: 34 HP   5%   161/3226
   MP   100%   1540/1540
   EXP   47%   59/124
khadzad 
Użytkownik
Nau Dro'Valuk



Dołączył: 25 Wrz 2010
Posty: 110
Wysłany: 2011-01-29, 22:24   Odp: Seks a obyczajowość

Cytat:
nie.


Nie oczekiwałem niczego innego;)

Cytat:
oczywiscie, ze maja prawo.
wstyd jest rzecza naturalna podczas obnazania ciala.


Mój żydowski zombie! Przecież to było humorystyczne rozróżnienie w jaki sposób kobieta patrzy na ciało innej kobiet a jak mężczyzna patrzy na to ciało...ehh
 
 
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   50%   10/20
Shen 
Użytkownik



Uczelnia: AGH
Kierunek: MiBM
Akademik: 15
Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2011
Posty: 88
Skąd: Stąd
Wysłany: 2011-01-29, 22:26   Odp: Seks a obyczajowość

Dla mnie chorym jest, jak obie dziewczyny przed soba sie mniej wstydza, jak przed facetem. Co, mezczyzna jest jakims podczlowiekiem, ktory nie jest godzien? Czy jak?
PO prostu to glupie. xP Hehehe.
Kobiety nie powinny tak sie niby z jednej strony nie bac drugiej kobiety, bo to tez czlowiek. A jak juz sie komus pokazuja, to czemu nie od razu wszystkim?
Faceci jakos facetom sie nago nie pokazuja. To po prostu nie jest ciekawe. Z kobietami jest inaczej? Jezeli tak, to jest to co najmniej dziwne ;-)
_________________
What is the meaning of the life? Is it written somewhere...?
Eh...
Why... Why... Could You just for once answer me and tell me... Why...?
 
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   36%   7/19
czijo 
Aktywny użytkownik



Pomogła: 4 razy
Wiek: 23
Dołączyła: 26 Mar 2010
Posty: 360
Wysłany: 2011-01-29, 23:33   Odp: Seks a obyczajowość

Cytat:
Faceci jakos facetom sie nago nie pokazuja. To po prostu nie jest ciekawe. Z kobietami jest inaczej? Jezeli tak, to jest to co najmniej dziwne

Chyba na opak zrozumiałeś, chodziło raczej o to, że właśnie kobiety wstydzą się swojego ciała przed innymi kobietami. Zjawisko to można zaobserwować przed i po wf-ie, kiedy tworzy się kolejka do damskiej toalety. Tymczasem chłopcy nie mają żadnego problemu z braniem prysznica obok siebie ;p bo faktycznie, Wy jakoś nie porównujecie się nawzajem, a dziewczyny... nie wiem czy którakolwiek przychodzi na wf myśląc: "o, dziś sobie podbuduję samoocenę tym, jaka Franka jest gruba", ale na pewno wiele obawia się, że wystąpi w roli owej Franki.

[ Dodano: 11-01-29, 23:39 ]
agipe napisał/a:
Cytat:
Nie mają prawa natomiast wstydzić się rozbierać przed facetem.

oczywiscie, ze maja prawo.
wstyd jest rzecza naturalna podczas obnazania ciala.

tak w ogole wydaje mi sie, ze troszke zaniknal glowny temat, ktorym nie jest stosunek ludzi do seksu, a kompleksy facetow.
wiec proponuje zakonczyc ten offtop.

Jemu chodziło chyba o to, że nie powinny myśleć kategoriami: "Och nie, on zobaczy moje fałdki" :P
Wstyd rzeczą naturalną? Czy ja wiem...

Zawsze można to wydzielić do nowego tematu, bez przesady, ile można gadać o tym samym.

;;done
 
 
Poziom: 17 HP   2%   12/630
   MP   100%   301/301
   EXP   70%   29/41
Shen 
Użytkownik



Uczelnia: AGH
Kierunek: MiBM
Akademik: 15
Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2011
Posty: 88
Skąd: Stąd
Wysłany: 2011-01-30, 08:44   Odp: Seks a obyczajowość

Istnieje pewna cecha, ktora nazywa sie 'proznosc'. Niestety kobiety posiadaja ja w bardzo rozbudowanym stopniu. Mezczyzni... Nie bardzo. Dostrzegaja co prawda pewne fakty, jednak nie w takim stopniu jak kobiety. Mowi sie o meskiej rywalizacji, jednak to kobiety przescigaja zazwyczaj mezczyzn w tym wzgledzie. Wciaz szukaja takich, ktore sa 'gorsze' by siebie dowartosciowac. Wstydza sie przed soba, bo to potencjalnie 'ja' moge byc gorsza - na przyklad. Boja sie, ze nie zostana zaakceptowane i stana sie obiektem smiechow.

Zreszta... Kazdy patrzy na to inaczej.
Jezeli chodziloby o mnie i moje chore poglady, nie chcialbym by ktokolwiek inny niz ja widzial mojej ukochanej nago. Dziwne? Po prostu takim dziwakiem jestem. Oczywiscie to dziala w obie strony, sam za nic bym sie nago nie pokazywal wtedy nikomu itp.

Zyjemy w ciezkich czasach. Bardzo ciezkich. Ludzie szukaja wciaz sami nie wiedza czego. Boja sie samych siebie. Bo jedni stapaja po drugich, aby wzniesc sie wyzej.

Dlaczego na przyklad dzisiejsze zwiazki sie tak predko rozpadaja? Poniewaz uczymy sie wyjatkowosci jednostki, a nie milosci do drugiej osoby i zdolnosci poswiecenia. Dzisiejsza 'polityka spoleczenstwa' ma na celu zrobic z nas beznamietnych egoistow, dazacych do sukcesu chocby nawet po trupach.

Podajmy prosty przyklad... Zbrukana milosc. Jak wiekszosc osob na nia reaguje? Na zawiedzenie sie w tej sferze? Wyzywa sie na innych. Oszukuje. Bawi sie czyimis uczuciami, poddajac taka osobe temu samemu uczuciu. Przeciez gdyby wszyscy traktowali odrobine powazniej zwiazki i wiazali sie tylko w przypadku, gdy sa tego pewni... To dzisiaj mielibysmy tyle szczesliwych par...

Niestety. Nasze czasy niszcza empatie i chec pomocy drugiej osobie. Wiele osob nawet pomagajac innym nie robi tego tak naprawde ze szczerego serca, ale np. dla uznania drugiej osoby, dla checi bycia pochwalonym. Poczucia, ze jest sie potrzebnym.

Wracajac do tematu o wdziecznej nazwie 'Seks a obyczajowosc'.

Dla mnie, jak juz wiele razy na forum wspomnialem, seks jest pustym i dosc glupim uczuciem. Zabawic to sie kazdy potrafi... Dla mnie istnieje jedynie sfera powiazania cielesnosci i uczuc. Kochanie sie. To znacznie lepsza forma niz czysty 'seks', kiedy to jedynie dajemy ulzyc swoim wlasnym emocjom.
Kochanie sie bowiem jest forma oddania siebie drugiej osobie, sprawienia jej rozkoszy, zjednoczenia duszy poprzez cialo. Forma glebszego poznania, maksymalnej rozrywki, a jednoczesnie zrozumienia.
Przynajmniej ja to tak widze.

Nie wyobrazam sobie zrobic tego z osoba, ktora znam przelotnie, z kolezanka, przyjaciolka nawet. Jedynie z jedna jedyna.

Oczywiscie kazdy z nas ma wlasne poglady w tej sprawie, a jak. I coraz mniej osob dzisiaj widzi to tak jak ja. I nie zmienia to faktu, ze mam mase kosmatych mysli - jestem w koncu takze facetem, jednak trzeba umiec trzymac sie swoich zasad i byc odpowiedzialnym za swoje slowa i czyny.

Osobiscie powiem, ze okropnie ciezko momentami wytrzymac z takimi zasadami. I jeszcze trzeba uwazac na czychajace niebezpieczenstwa, tuz za rogiem. Tyle osob tylko patrzy, az znajdzie sie ktos bardziej delikatny, szczery, mily, pomocny, by tylko go wykorzystac. I czasem nawet najlepszy przyjaciel okazuje sie inna osoba, niz o tym myslelismy. To naprawde straszne. Bycie wielokrotnie wykorzystywanym jest okropna rzecza. Kazdy moze miec jakies slabosci, moze to byc strach przed czyms, moze to byc niedoskonalosc fizyczna... Trzeba jakos jednak sie z nimi pogodzic.
Jednak kiedy slabosc nabiera czyjegos imienia, a dana osoba staje sie niejako inicjatorem wielu rzeczy w naszym zyciu - jest to chyba najokropniejsze co moze spotkac czlowieka. Nie sadzicie?

Czy spotkaliscie taka osobe, ktorej nienawidzicie, a jezeli o cos by poprosila, to wskoczylibyscie za nia w ogien?

Ja osobiscie potrafilbym zrobic nawet znacznie, znacznie wiecej dla osob, na ktorych mi naprawde zalezy. Jednak ciezko poznac glebie mojego uczucia, bo jestem bardziej zakrecony niz ruski termos.

Wracajac do samego tematu o dziwnym, aczkolwiek wdziecznym tytule...

Seks... Czym jest seks? Pusta zabawa? Instynkt? A moze to cos wiecej?
Od zwierzat rozni nas to, ze jednak potrafimy opanowac instynkty.
Czyzby wiec Ci, ktorzy tego nie robia, nie upodabniaja sie do zwyklych zwierzat, nie mogacych nad soba zapanowac?

Ciekawe jak wiele osob tutaj rozumie to w jaki sposob mysle odnosnie tej sprawy...
Potrafilibyscie zyc bez seksu?
Ja tak. Bez zadnego problemu. Takie puste instynkty sa dla ludzi, mozna powiedziec, slabych. Ja sie slaby momentami czuje przez otaczajaca rzeczywistosc, ale jakos zawsze sobie daje rade.
Ale czy potrafie zyc bez kochania sie?
Tutaj to zalezy. Mialem wiele rozmow z przyjaciolmi na ten temat. Z moimi dziewczynami, ktorych wiele nie bylo, ale to inna historia. Potrafilbym. Jezeli dana osoba naprawde by nie mogla z pewnych przyczyn.

Nie czuje sie az tak zwierzeciem...
Chociaz wiem, ze podczas milosci, potrafie okazac pelnie oddania uczucia i doprowadzic do szalenstwa. Ale to nie jest wazne, zreszta.

Szalenstwo? Jak najbardziej. Rozumiem jego chec. Chec probowania nowych rzeczy, sam przeciez to wszystko posiadam. Jednak uwazam, ze szalec powinno sie z ta jedna jedyna osoba, ktora do nas pasuje idealnie. Chce tego samego. Jest przy nas kazdego dnia. Ktora jest nam najblizsza i najwazniejsza. Ktora zrobi dla nas wszystko, bez zadnego zawahania. A my dla niej.

Jestem idealista, prawda? Ale cos, w sprawach milosci czasem dobrze pomarzyc i poidealizowac. Nie znaczy to przeciez, ze wszystko musi byc dopiete na ostatni guzik i kazda wada wszystko popsuje...

Trzeba byc tolerancyjnym. I rozumiec, ze kazdy czlowiek jest takim nieco wadliwym modelem, nikt nie jest idealny. Ale jednoczesnie trzymac sie paru glownych zasad wlasnej moralnosci, a takze byc gotowym do poswiecen w imie wlasnych zasad, w imie ukochanej osoby, w imie zwiazku.

A wtedy najwyzsza forma uniesienia przyjdzie sama. Najwyzsza forma zaufania, radosci. Jedynie prawda i szczerosc. Brak strachu. Zycie pelnia. Kiedy nie tylko myslimy o wlasnych czterech literach, ale z radoscia marzymy o drugiej osobie.

Dziekuje...
_________________
What is the meaning of the life? Is it written somewhere...?
Eh...
Why... Why... Could You just for once answer me and tell me... Why...?
 
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   36%   7/19
Chorzo 
Użytkownik



Uczelnia: AGH
Kierunek: Oš
Akademik: Babilon
Pomógł: 3 razy
Wiek: 26
Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 69
Skąd: Ustrzyki Dolne
Wysłany: 2011-01-31, 12:23   Odp: Seks a obyczajowość

Cytat:
Niestety. Nasze czasy niszcza empatie i chec pomocy drugiej osobie. Wiele osob nawet pomagajac innym nie robi tego tak naprawde ze szczerego serca, ale np. dla uznania drugiej osoby, dla checi bycia pochwalonym. Poczucia, ze jest sie potrzebnym.


Akuratnie, akt pomocy jak dla mnie powinien wyglądać w sposób następujący. Pomagać należy tym którzy proszą i trzeba tą prośbę odróżnić od żądania. Jeżeli ktoś prosi to wtedy naprawdę tej pomocy potrzebuje i wtedy zostaje zachowana równowaga, nawet gdy tylko w podzięce otrzyma się samo dziekuję. Jednak to dziękuje potrafi dać tyle radości że hoho.
Żądanie to już całkiem inne brocha, wtedy jest się tylko wykorzystywanym nawet nie wiedząc o tym. Niepotrzebny drenaż energii z której jest się wypompowywanym i nie zachodzi jej wymiana z jednej strony w drugą. Pozatym można by tu jeszcze podczepić prawo Karmy i takie tam ale wtedy już to byłby inny temat.

Cytat:
Czy spotkaliscie taka osobe, ktorej nienawidzicie, a jezeli o cos by poprosila, to wskoczylibyscie za nia w ogien?


Tak, ale z czasem nauczyłem się je odstawić na bok, lub po prostu nie ulegać ich wpływom bo mnie to w zwyczajny sposób drenowało


A teraz powróćmy do tematu klasycznej "bolcowni"


Cytat:
Nie wyobrazam sobie zrobic tego z osoba, ktora znam przelotnie, z kolezanka, przyjaciolka nawet. Jedynie z jedna jedyna.


Zależy od intencji jednej i drugiej strony. W takim wypadku też może dość do "zjednoczenia" i nazwać to można śmiało kochaniem się.

Poza tym taki jeden raz może sprawić że jedna i druga strona zainteresują się byciem razem i zbudują coś fajnego dzieki temu (niekoniecznie mówię o dziecku :P )

Cytat:
Trzeba byc tolerancyjnym. I rozumiec, ze kazdy czlowiek jest takim nieco wadliwym modelem, nikt nie jest idealny. Ale jednoczesnie trzymac sie paru glownych zasad wlasnej moralnosci, a takze byc gotowym do poswiecen w imie wlasnych zasad, w imie ukochanej osoby, w imie zwiazku.


Moralność w dzisiejszych czasach to już coś co podchodzi pod mit.
Wszystko niszczą i zacierają media chcąc nie chcąc z których cały czas korzystamy, w ślepo lub też nie. (dobrym tekstem na otrzeźwienie jest ten http://www.youtube.com/watch?v=mlPJGxk44L0 (tekst może być nie zrozumiały troche mimo że po polsku, aczkolwiek jest adekwatny do dzisiejszych czasów))

Dobra znowu odbiegłem od "bolcowni" (bardzo mi się spodobało to określenie
:twisted: )
Cytat:
Jestem idealista, prawda? Ale cos, w sprawach milosci czasem dobrze pomarzyc i poidealizowac. Nie znaczy to przeciez, ze wszystko musi byc dopiete na ostatni guzik i kazda wada wszystko popsuje...


Idealista lub tez nie, wady każdy ma. Każdy jest w stanie stworzyć idealny związek o ile on i druga strona okazują sobie wzajemne zrozumienie, to jest tak zwana miłość bez warunkowa - najlepsza opcja. Ograniczanie w jakikolwiek sposób to już miłość warunkowa, a jaki jest sens być kochanym przez kogoś na jego albo moich warunkach. Klasyczny drenaż dotykający większość ludzi, niestety.


I teraz pora bym się podsumował.
Nie moralność buduje dobre związki, nie dobry seks, nie poglądy, a zwyczajne zrozumienie się i akceptowanie wzajemnie swoich potrzeb i pragnień.

Wtedy i seks jest świetny jak i pozostałe sprawy.
_________________
http://www.myspace.com/cienband
 
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   25%   4/16
Shen 
Użytkownik



Uczelnia: AGH
Kierunek: MiBM
Akademik: 15
Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2011
Posty: 88
Skąd: Stąd
Wysłany: 2011-01-31, 13:01   Odp: Seks a obyczajowość

Cytat:
Akuratnie, akt pomocy jak dla mnie powinien wyglądać w sposób następujący. Pomagać należy tym którzy proszą i trzeba tą prośbę odróżnić od żądania. Jeżeli ktoś prosi to wtedy naprawdę tej pomocy potrzebuje i wtedy zostaje zachowana równowaga, nawet gdy tylko w podzięce otrzyma się samo dziekuję. Jednak to dziękuje potrafi dać tyle radości że hoho.
Żądanie to już całkiem inne brocha, wtedy jest się tylko wykorzystywanym nawet nie wiedząc o tym. Niepotrzebny drenaż energii z której jest się wypompowywanym i nie zachodzi jej wymiana z jednej strony w drugą. Pozatym można by tu jeszcze podczepić prawo Karmy i takie tam ale wtedy już to byłby inny temat.


Istnieje na swiecie wiele osob, ktore nie potrafia otwarcie prosic, a wrecz krzycza w myslach, blagajac o pomoc. O pomoc, ktora nie nadejdzie. Nie bedzie radosnej muzyki, ani milego zakonczenia... Jezeli tego nie zmienimy sami. Nie kazdy jest na tyle silny, by uporac sie z problemami. Nie kazdy potrafi o nich mowic. Nie kazdy chce. Nie kazdy sobie radzi. Kazdy natomiast chce je rozwiazac.
Facet mowi drugiemu facetowi o problemach liczac, ze ten pomoze mu je rozwiazac, chociaz nie zawsze tez tak jest. Kobiety juz maja nieco inaczej(odwoluje jakby co do "Czym sie rozni mozg kobiety od mozgu mezczyzny" na YT).


Cytat:
Tak, ale z czasem nauczyłem się je odstawić na bok, lub po prostu nie ulegać ich wpływom bo mnie to w zwyczajny sposób drenowało

Odstawic na bok... Odpowiedz sobie na pytanie - ile trzeba, by znow stalo sie to wszystko codziennoscia? Zapewne, tak szczerze mowiac, niewiele.
Jednak trzeba jakos wytrwac. I wyrzec sie tego, co moze zagrozic nam samym i osobom nam bliskim.


Cytat:
Zależy od intencji jednej i drugiej strony. W takim wypadku też może dość do "zjednoczenia" i nazwać to można śmiało kochaniem się.

Poza tym taki jeden raz może sprawić że jedna i druga strona zainteresują się byciem razem i zbudują coś fajnego dzieki temu (niekoniecznie mówię o dziecku n)


Tak, jest to mozliwe. I rozumiem to co mowisz. Ale dla mnie cale, so called, 'zjednoczenie' zachodzi o wiele wolniej. To taki proces poznania i dopasowania sie do innej osoby, by w koncu byc pewnym, ze to wszystko jest tak, jak tego chcemy. Niektorzy probuja od 'drugiej strony', jednak czesto spotykaja ich wtedy konsekwencje.


Cytat:
Moralność w dzisiejszych czasach to już coś co podchodzi pod mit.


Kazdy z nas ma wlasny, prywatny system moralny. Ja, Ty, cala ludzkosc. Wiec nie mozna powiedziec, ze jest mitem, chociaz z drugiej strony... Wiekszosc osob po prostu ja zmienia, jak rekawiczki. Aby jedynie dopasowac sie do kolezanek i kolegow. Co wg mnie jest niejako chore...


Cytat:
Idealista lub tez nie, wady każdy ma.

Wady ma kazdy. Racja. Jednak umiejetne prowadzenie zycia pozwala zmieniac wady na zalety.


Cytat:
Każdy jest w stanie stworzyć idealny związek o ile on i druga strona okazują sobie wzajemne zrozumienie, to jest tak zwana miłość bez warunkowa - najlepsza opcja.

Cytat:
Nie moralność buduje dobre związki, nie dobry seks, nie poglądy, a zwyczajne zrozumienie się i akceptowanie wzajemnie swoich potrzeb i pragnień.


Pieknie opisales w obu przypadkach milosc bezwarunkowa. W ktorej to myslimy o drugiej osobie bez konca. A ta osoba, o nas.

Bowiem w zwiazku, najwazniejsze jest zrozumienie. I szczerosc.
_________________
What is the meaning of the life? Is it written somewhere...?
Eh...
Why... Why... Could You just for once answer me and tell me... Why...?
 
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   36%   7/19
Chorzo 
Użytkownik



Uczelnia: AGH
Kierunek: Oš
Akademik: Babilon
Pomógł: 3 razy
Wiek: 26
Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 69
Skąd: Ustrzyki Dolne
Wysłany: 2011-01-31, 13:21   Odp: Seks a obyczajowość

Tylko to jest teoria, gorzej już z praktyką.

Grunt by sobie to uświadomić jak powinno działać a potem będąc z drugim człowiekiem wprowadzić to w życie i cieszyć się każdym dniem, mimo że otaczająca nas iluzja świata wcale nie jest taka piękna na jaką wygląda.

Cytat:
Istnieje na swiecie wiele osob, ktore nie potrafia otwarcie prosic, a wrecz krzycza w myslach, blagajac o pomoc. O pomoc, ktora nie nadejdzie. Nie bedzie radosnej muzyki, ani milego zakonczenia... Jezeli tego nie zmienimy sami. Nie kazdy jest na tyle silny, by uporac sie z problemami. Nie kazdy potrafi o nich mowic. Nie kazdy chce. Nie kazdy sobie radzi. Kazdy natomiast chce je rozwiazac.
Facet mowi drugiemu facetowi o problemach liczac, ze ten pomoze mu je rozwiazac, chociaz nie zawsze tez tak jest. Kobiety juz maja nieco inaczej(odwoluje jakby co do "Czym sie rozni mozg kobiety od mozgu mezczyzny" na YT).


Zawsze możesz komuś coś doradzić. To jest tak jakby forma pouczenia z którą osoba która chce pomocy może skorzystać lub też.

A co do tych co kryją w sobie wołanie o pomoc, zawsze można się w jakiś sposób nauczyć to odczytywać i wiedzieć czy wtedy nie pomagamy też na siłę Wszystko w tym przypadku jest skrajne i łatwo jest przekroczyć granicę. Jednak całe życie i doświadczenia to lekcje z których należy wyciągać wnioski.



A co do mitu moralności, to jest taka jaką nam narzuca społeczeństwo za młodu i w wiekszości przypadków niezależnie od kultury mimo że niektóre nauki są pozytywne i potrafią nauczyć "miłości" tak też potrafią zasiać w nas takie cechy które są złe.

Dlatego staram się ze wszystkiego dookoła brać co mi odpowiada resztę odrzucać.

Cytat:
Odstawic na bok... Odpowiedz sobie na pytanie - ile trzeba, by znow stalo sie to wszystko codziennoscia? Zapewne, tak szczerze mowiac, niewiele.
Jednak trzeba jakos wytrwac. I wyrzec sie tego, co moze zagrozic nam samym i osobom nam bliskim.


Niektóre osoby które nam się wydaje że są bliskie, mogą być dla nas złe a my po prostu jesteśmy zaślepieni ich blaskiem.
Poprzez odstawianie na bok mam na myśli powiedzenie czasem zwykłego "nie" do danej osoby. Wtedy można poznać jej prawdziwe intencję względem nas, które mogą być złe, lub wzbudzić w niej szacunek i wtedy zaczyna sie prawdziwa relacja na zasadzie "+ za +"
_________________
http://www.myspace.com/cienband
 
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   25%   4/16
Shen 
Użytkownik



Uczelnia: AGH
Kierunek: MiBM
Akademik: 15
Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2011
Posty: 88
Skąd: Stąd
Wysłany: 2011-01-31, 14:18   Odp: Seks a obyczajowość

Cytat:
cieszyć się każdym dniem, mimo że otaczająca nas iluzja świata wcale nie jest taka piękna na jaką wygląda.

Iluzja? Iluzja swiata jest tym, co widze na co dzien.
Jednak z druga osoba... Malowane niebo staje sie rzeczywiste. A blask gwiazd staje sie jak najbardziej prawdziwy. Jasny. Pelny.
Kiedy mozemy sie podzielic danymi emocjami, przezyciami, wspolnie przebywac z druga, idealnie do nas dopasowana i chciana przez nas osoba(nie idealna osoba, takich nie ma), to wszystko nabiera sensu. Kazdy dzien staje sie przygoda, a nie trudna proba wegetacji w tym okrutnym swiecie.


Cytat:
A co do tych co kryją w sobie wołanie o pomoc, zawsze można się w jakiś sposób nauczyć to odczytywać i wiedzieć czy wtedy nie pomagamy też na siłę Wszystko w tym przypadku jest skrajne i łatwo jest przekroczyć granicę. Jednak całe życie i doświadczenia to lekcje z których należy wyciągać wnioski.


Nikt nie powiedzial, ze bedzie latwo. Nie kazdy ma takie zdolnosci, niektorzy - wrecz przeciwnie. Maja talent do dodatkowego wkurzania ponad miare.
Jednak czasem... Czasem jest mozliwe pomoc drugiemu czlowiekowi. Na szczescie.
Jestesmy w koncu wszyscy ludzmi. Powinnismy sobie pomagac. Bo inaczej... To wreszcie wszyscy sie pozabijamy.



Cytat:
Niektóre osoby które nam się wydaje że są bliskie, mogą być dla nas złe a my po prostu jesteśmy zaślepieni ich blaskiem.
Poprzez odstawianie na bok mam na myśli powiedzenie czasem zwykłego "nie" do danej osoby. Wtedy można poznać jej prawdziwe intencję względem nas, które mogą być złe, lub wzbudzić w niej szacunek i wtedy zaczyna sie prawdziwa relacja na zasadzie "+ za +"


Wtedy zaczyna sie zabawa. Zabawa w kotka i myszke. A intencje juz nigdy nie sa szczere. Tylko nieco nagiete.


Oczywiscie, wszystko co nas otacza, powinnismy brac z zycia z przekasem.
I pozwolic temu istniec, jezeli nie wadzi z naszym sercem i najzwyczajniej w swiecie - z rozsadkiem.
_________________
What is the meaning of the life? Is it written somewhere...?
Eh...
Why... Why... Could You just for once answer me and tell me... Why...?
 
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   36%   7/19
Chorzo 
Użytkownik



Uczelnia: AGH
Kierunek: Oš
Akademik: Babilon
Pomógł: 3 razy
Wiek: 26
Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 69
Skąd: Ustrzyki Dolne
Wysłany: 2011-01-31, 14:47   Odp: Seks a obyczajowość

Cytat:
Wtedy zaczyna sie zabawa. Zabawa w kotka i myszke. A intencje juz nigdy nie sa szczere. Tylko nieco nagiete.


aby tego uniknąc każdy ma swoje zasady i wytyczne ;) .

wszystko da się sprowadzić do równowagi, tylko trzeba uważać na pokusy bo mają cholernie wielką moc ;)
_________________
http://www.myspace.com/cienband
 
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   25%   4/16
Shen 
Użytkownik



Uczelnia: AGH
Kierunek: MiBM
Akademik: 15
Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2011
Posty: 88
Skąd: Stąd
Wysłany: 2011-02-03, 09:08   Odp: Seks a obyczajowość

Bardzo wielka moc? Nie powiedzialbym.

To my mamy moc. Jestesmy ludzmi, najpotezniejszymi istotami w tym swiecie. Panami natury, ziemi, a widzac to co sie dzieje na rynku farmaceutycznym, zapewne niedlugo panami zycia. Mamy moc. Mamy sile zwalczac kazda slabosc.
Te pokusy nie maja wielkiej mocy. Przynajmniej dopoki sie nie poddamy.
Bo kiedy walczymy, ich moc jest slabsza.
Jednak, kiedy nie mamy zamiaru sie im oprzec, dajac sobie chwile spokoju...
To chwila, w ktorej to my bylismy slabi.
Nie pokusy silne.
_________________
What is the meaning of the life? Is it written somewhere...?
Eh...
Why... Why... Could You just for once answer me and tell me... Why...?
 
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   36%   7/19
Chorzo 
Użytkownik



Uczelnia: AGH
Kierunek: Oš
Akademik: Babilon
Pomógł: 3 razy
Wiek: 26
Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 69
Skąd: Ustrzyki Dolne
Wysłany: 2011-02-03, 15:18   Odp: Seks a obyczajowość

Cytat:
Nie pokusy silne.



zalezy od jednostki

i im masz wiecej tym wiecej jest pokus, a im wiecej pokus tym sa silniejsze
_________________
http://www.myspace.com/cienband
 
 
 
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   25%   4/16
Shen 
Użytkownik



Uczelnia: AGH
Kierunek: MiBM
Akademik: 15
Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2011
Posty: 88
Skąd: Stąd
Wysłany: 2011-02-03, 15:25   Odp: Seks a obyczajowość

Nie. Pokusy sa jednakowe. Faktycznie, apetyt rosnie w miare jedzenia, jednak to my okazujemy sie slabi. Pokusy sa wciaz tozsame. Ludzie slabi
_________________
What is the meaning of the life? Is it written somewhere...?
Eh...
Why... Why... Could You just for once answer me and tell me... Why...?
 
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   36%   7/19
Shen 
Użytkownik



Uczelnia: AGH
Kierunek: MiBM
Akademik: 15
Wiek: 24
Dołączył: 25 Sty 2011
Posty: 88
Skąd: Stąd
Wysłany: 2011-02-03, 19:19   Odp: Seks a obyczajowość

Cytat:
strasznie słabe masz zdanie o mężczyznach w ogóle. Bez urazy ale wyaje mi się, że albo przesadzasz, albo jesteś gimnazjalistą i swoją opinię opierasz na kolegach z klasy.

Alez skad. Po prostu wiem co mowie na podstawie wieloletnich obserwacji. Taka prawda. Wiekszosc jest po prostu jak Ci, ktorzy w powiesciach wiedzminowskich Sapkowskiego byli brani do Brokilonu. Do reprodukcji idealni. Poza tym... Nah. ^^
A tak serio, to uwazam, ze faceci po prostu maja cos nie tak, bo zazwyczaj nie potrafia sie zahamowac. A nawet jezeli, to wciaz tylko mysla o jednym, a gdyby nadazyla sie okazja, natychmiast by skorzystali. Nawet wielu takich znam.
I przestan z tym gimnazjum wyskakiwac, bo mowisz, jakbyc wciaz w nim tkwil, a to glupie i chamskie. Mowie o rowiesnikach i osobach starszych, przynajmniej na studiach.
_________________
What is the meaning of the life? Is it written somewhere...?
Eh...
Why... Why... Could You just for once answer me and tell me... Why...?
 
 
 
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   36%   7/19
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group